Pabcia wróciła z adopcji.

Dlaczego? Mimo dość długiej rozmowy z opiekunami, nie wiemy.

Podobno “cały czas w domu spała”. Nam wydaje się, że spokojny pies w mieszkaniu, to raczej zaleta, niż wada.

Choć mając Pabcie ponownie od kilku dni w domu nie zauważyliśmy, żeby zachowywała się szczególnie “ospale”.

Podobno “nie chce wchodzić na trawnik, tylko spaceruje po chodniku” – ??? Brak na komentarza, gdyby to miał być powód zwrotu z adopcji.

“Nie chce jeść” – u nas bez problemu je wszystko, co dostaje. I trudno nam uwierzyć, że faktycznie w domu adopcyjnym nie jadła, bo wróciła w świetnej kondycji.

I to jest dla nas właśnie najsmutniejsze. Bo dom, do którego trafiła Pabcia wydaje się nam być naprawdę dobrym domem.

Sunia wróciła grubiutka, czysta, zadbana. Dotaliśmy też wszystko, co państwo kupili dla suni i widać, że są to rzeczy dobre jakościowo i nie najtańsze.

O co chodzi? Nie mamy pojęcia. Jeśli państwo po prostu jej nie chcieli, wystarczyło to przeciez normalnie powiedzieć.

Takie zachowanie jest nieuczciwe i może utrudnić zwierzakowi adopcje w przyszłości.

Znamy historię, kiedy ludzie zwracają psy do schroniska i twierdzą, że “były agresywne w stosunku do dzieci”, choć w rzeczywistości wcale tak nie jest.

Zwyczajnie wstydzą się przyznać, że adopcja nie była przemyślana. Ale niestety robią zwierzakowi w ten sposób krzywdę, bo dostaje on łatkę psa agresywnego i siedzi latami w schronisku.

Jest nam bardzo przykro, że Pabcię spotkała taka przygoda, bo to cudowny, delikatny i przemiły piesek. Bardzo grzeczny w mieszkaniu, nie brudzący i zupełnie niekłopotliwy.

Może kogoś poruszy jej historia i zechce dać jej prawdziwy dom? TEL. 691 79 95 79 lub 669 70 50 10

http://fundacjaazyl.eu/2019/08/16/pabianka/

Kategorie: Aktualności