
AKTUALIZACJA 19.12: Tekla pojechała do nowego domu:) Nowe właścicielki przyjechały po nią aż z Warszawy. Otrzymaliśmy też już pierwsze wspaniałe wieści:) Ta malutka sunia, która przyjechała do nas biedna, chora i wystraszona w nowym domu od razu poczuła się, jak u siebie. Mamy nadzieję, że będzie w nowym domu szczęśliwa, podobnie jak poprzednie pieski nowych właścicielek, które w tym domuszczęśliwie dożyły 13 i 15 lat. Mamy nadzieję, że równie długie i szczęśliwe życie czeka malutką Teklusię! A, oto historia Tekli: Tę małą czarnulkę, którą nazwaliśmy Tekla, wypatrzyliśmy kupując siano dla naszych koni. Jej mMama, jak większość suczek na wsi, niestety nie została wysterylizowana i dwa razy do roku ma kolejne szczeniaki. Psiaki były zarobaczone, nie zaszczepione a sunia do tego tak słabiutka, że obawialiśmy się, ze może nie przeżyć. Udało nam się namówić gospodarzy, żeby oddali nam Teklę. Pojechaliśmy z nią natychmiast do lekarza i dzięki szybkiej reakcji udało się nam sunię uratować. Jest w tej chwili zdrowa, zaszczepiona i bardzo czeka na wspaniały dom.