O Poliwersie, Greggu i Sagarcie dowiedzieliśmy się przez przypadek. Zwykle częściej docierają do nas informacje o potrzebujących pomocy psach, czy kotach.


Tym razem zgłoszenie dotyczyło koni. A właściwie konia, który z powodu kontuzji miał trafić do rzeźni. Ogólnie zdrowy koń, w dobrej kondycji ale niestety nie nadający się już do jazdy.

Czy życie psa lub kota jest ważniejsze? Więcej warte? Warte zaangażowania, ratowania, zainwestowania środków finansowych, któych przecież zawsze i tak mamy za mało. Dla nas życie, to życie.

Każde tak samo warte ratowania. Nie potrafiliśmy przejść obojętnie. Pojechaliśmy do stajni porozmawiać o warunkach wykupienia konia i ocalenia mu życia.

A na miejscu okazało się, że na transport do rzeźni czekają 3 konie…

Dwa bardzo młode, trzeci starszy ale też w dobrej kondycji. Niestety każdy z nich “felerny”, każdy kontuzjowany.

Pojechaliśmy z zamiarem uratowania życia konia. Stanęliśmy na wprost trzech istot patrzących nam ufnie w oczy. Potrafilibyście wybrać?

My nie potrafiliśmy. Krótka narada i na szczęście jednomyślna decyzja. Wszystkie trzy muszą żyć, wszystkie trzy zostają. Wszystkie trzy zostaną przez nas wykupione.

I niestety, jak zwykle pojawia się problem pieniędzy.

Niestety właśnie dlatego, że nie potrafimy przejść obojętnie, że nigdy nie odmawiamy pomocy, ciągle brakuje nam środków.

Wykupienie tych trzech koni kosztowało nas 13 500zł. Dużo? Mało? Nadal uważamy, że było warto. Każdego dnia, kiedy patrzymy jak z ufnością podchodzą po marchewkę, cieszymy się, że podjęliśmy taką decyzję.

Bardzo jednak potrzebujemy pomocy, bo samo wykupienie, to tylko początek drogi: opłacić trzeba trzy boksy, jedzenie a także opiekę weterynaryjną. I nie są to małe koszty.

Prosimy Was o wsparcie

Numer konta 19 1940 1076 3048 9213 0000 0000

Zbiórka: