Szaruś to kotek, który został znaleziony w krzakach. Był zupełnie sam, zziębnięty i chory. Czy zgubił się swojej mamie, czy ktoś go wyrzucił? Tego się pewnie już nie dowiemy.

Jednak pewne jest, że gdyby nie pani, która go znalazła nie miałby żadnych szans na przetrwanie, ponieważ niestety nie je samodzielnie.

Ma ok. 6 tygodni a w tym wieku kociaki już zwykle same jedzą. Nasz znaleziony Szaruś niestety nie je. Mimo podsuwania mu różnych pysznych smakołyków zupełnie nie wie co miałby z nimi robić.

Karmimy go więc strzykawką. Niestety oprócz problemów z jedzeniem ma też problemy zdrowotne: trafił do nas z kocim katarem a dla takiego malucha to ogromne zagrożenie.

Na szczęście szybko trafił do lecznicy i dostaje antybiotyk. Mamy ogromną nadzieję, że wyzdrowieje. Bardziej martwi nas to, że nie je. Bo kto adoptuje takiego kociaka? Kto bedzie go karmił strzykawką?

Każdy kot trafi do nowego domu po kastracji/sterylizacji, zaszczepiony i zaczipowany.
Każdy kot z naszej Fundacji szuka domu, z którego nie będzie wypuszczany (dom niewychodzący). Z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Są to warunki konieczne adopcji.
W sprawie adopcji prosimy dzwonić do Fundacji Azyl: 691-799-579 i 669-705-010

Prosimy Was o wsparcie w jego utrzymaniu i leczeniu