Sunia, która trafiła do nas przed Sylwestrem jest niestety bardzo chora. Przede wszystkim ma cukrzycę. Z tego prawdopodobnie wynikają problemy ze wzrokiem: sunia niestety bardzo źle widzi.

Do tego dochodzą problemy z wątrobą i trzustką. Stąd prawdopodobnie jej zła kondycja fizyczna. Nasuwa się też pytanie, czy sunia uciekła komuś wystraszona wystrzałami,

czy też ktoś, wiedząc że sunia jest tak poważnie chora a koszty leczenia ogromne, pozbył się chorego psa?

Niestety wygląda na to, że to drugie, bo mimo ogłoszeń po sunię się do tej pory nikt nie zgłosił.

My jednak się nie poddajemy i o sunię walczymy. Chcielibyśmy wywalczyć dla niej, jak najwięcej czasu, choć sytuacja nie jest łatwa. W pierwszej chwili trzeba suni ustabilizować cukier

i niestety trochę “załatwiliśmy” naszej pani doktor wolne dni. Pani doktor Karolina z Kwiatkowic, jak zwykle nie odmówiła pomocy i mimo, że lecznica jest dziś nieczynna pani doktor co 2 godziny jeździ i sprawdza,

jak sunia reaguje na podawane leki i insulinę. Mamy nadzieję, że uda się ustabilizować cukier i sunia będzie czuła się lepiej.

Sunia przebywa w tej chwili w lecznicy, więc potrzebujemy pomocy w opłaceniu leczenia i pobytu w szpitaliku.

Bardzo prosimy Was o wsparcie!

Kategorie: Aktualności