
AKTUALIZACJA 20.4:
Oto fantastyczna wiadomość, którą otrzymaliśmy:
“Szanowni Państwo,
To już tydzień jak adoptowany Alex (obecnie LEX) jest już w nowym domu. Ma kolegę – Juniora – także owczarek niemiecki – i we dwóch
królują na podwórku. Lex zdecydowanie podporządkował sobie dużo starszego od niego Juniora (11-to latek) ale mimo to są nierozłączni – razem spacerują lub biegają łeb w łeb od bramy do furtki czy do wejścia. Lex nie akceptuje ( może nie zna) budy. Woli spać pod drzewem ułożony tak aby miał widok na bramę wjazdową. Junior wyraźnie odmłodniał – nie jest już taki osowiały jak przez ostatnie, samotne, zimowe tygodnie.
Pani Kasia, jak przystało na troskliwą opiekunkę, dzwoni i dowiaduje się jak się czuje Jej pupil. A pupil hasa wesoło cały dzień, szczeka na wszystko co się rusza ogłaszając, że teraz on tutaj odpowiada za bezpieczeństwo.
A jak to wygląda w naturze – proszę spojrzeć na zdjęcia.
Dziękuję wszystkim pracownikom Fundacji i wolontariuszom za czas, pracę i serce, które wkładają w to aby zwierzaki miały lepsze życie.”
Pozdrawiam serdecznie
Krzysztof
A, oto historia Alexa:
To Alex. Został znaleziony w Kurowicach .Jest bezdomny od wakacji 2016 roku. W te ogromne mrozy spał na śniegu w krzakach. Mieszkańcy dużo wcześniej zgłaszali pieska do sołtysa Kurowic, do pracownika gminy odpowiedzialnego za bezdomne zwierzęta w gminie Brójce pana Szafrańskiego. I nikt się pieskiem nie interesował i nie zrobił nic aby mu pomóc. Dopiero pani Kasia, która ma już stadko przygarniętych psów zainteresowała się jego losem. Podczas prób złapania Alexa jeden z mieszkańców Kurowic zadeklarował, że go przygarnie. Bardzo się ucieszyliśmy. Ale sielanka nie trwała długo ,ponieważ pan się rozmyślił. A pies jest cudowny: spokojny, grzeczny, idealnie zachowuje się w mieszkaniu. Może znajdzie się ktoś, kto chciałby wspaniałego przyjaciela?
