Kolejny królik wyrzucony na śmierć

Wczoraj trafił do nas kolejny króliczek w tragicznym stanie. Został znaleziony w Konstantynowie w stajni. Leżał w trawie, na dodatek na plecach, co zdecydowanie nie jest pozycją, którą normalnie przyjmują króliki. Był tak wychłodzony, że miał zaledwie 32 stopnie. leżał bezwładnie, jakby był sparaliżowany. Na sygnale pojechaliśmy do całodobowej lecznicy Więcej…

Bolek

♥Szukam domu! Łódź i okolice. Proszę udostępnij!TEL. 691 79 95 79 lub 669 70 50 10Pod naszą opiekę trafiło dnia na dzień 17 nowych psów… błagamy o wsparcie, nawet najdrobniejsze wpłaty pomagają. Zbieramy tutaj: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/zdziechow

Apcia

♥Szukam domu! Łódź i okolice. Proszę udostępnij!TEL. 691 79 95 79 lub 669 70 50 10Pod naszą opiekę trafiło dnia na dzień 17 nowych psów… błagamy o wsparcie, nawet najdrobniejsze wpłaty pomagają. Zbieramy tutaj: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/zdziechow

Misio

♥Szukam domu! Łódź i okolice. Proszę udostępnij!TEL. 691 79 95 79 lub 669 70 50 10Pod naszą opiekę trafiło dnia na dzień 17 nowych psów… błagamy o wsparcie, nawet najdrobniejsze wpłaty pomagają. Zbieramy tutaj: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/zdziechow

Lolek

Szukam domu! Łódź i okolice. TEL. 691 79 95 79 lub 669 70 50 10Pod naszą opiekę trafiło dnia na dzień 17 nowych psów… błagamy o wsparcie, nawet najdrobniejsze wpłaty pomagają. Zbieramy tutaj: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/zdziechow

Zuza

ZUZA♥ Szukam domu! Łódź i okolice. TEL. 691 79 95 79 lub 669 70 50 10Pod naszą opiekę trafiło dnia na dzień 17 nowych psów… błagamy o wsparcie, nawet najdrobniejsze wpłaty pomagają. Zbieramy tutaj: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/zdziechow

Szaruś

Szaruś to kotek, który został znaleziony w krzakach. Był zupełnie sam, zziębnięty i chory. Czy zgubił się swojej mamie, czy ktoś go wyrzucił? Tego się pewnie już nie dowiemy. Jednak pewne jest, że gdyby nie pani, która go znalazła nie miałby żadnych szans na przetrwanie, ponieważ niestety nie je samodzielnie. Więcej…

interwencja Zdziechów

Nasza ostatnia interwencja spowodowała, że pod opiekę naszej fundacji trafiło 15 szczeniaków i dwie suczki! To dla nas ogromne obciążenie finansowe ale nie mogliśmy przejść obojętnie. Suczki od dawna zyły samopas. Miały kiedyś właściciela ale zmarł a wcześniej również niespecjalnie interesował się ich losem: biegały po całej okolicy szukając jedzenia, Więcej…