Takie piekne zdjęcia Bidy dostaliśmy od pani doktor.
Zrobione w trakcie oczekiwania na sterylizację.
Bida w lecznicy siedziała, jak aniołek, mimo iż normalnie jest dość aktywnym psiakiem. Zachodziliśmy w głowę, o co chodzi.
Okazało się, że dziewczynka troszkę “boi się” płytek na podłodze, na których lekko rozjeżdżały jej się łapki.
Bardzo pogodny i zupełnie niegaresywny pies. Już po sterylizacji.



