Dziadziuś Madaj – nowe wieści

Cieszymy się, że nie zdecydowaliśmy się wczoraj na eutanazję pieska, bo żyje. Niestety, ma bardzo słabe serce. W najbliższych dniach chcemy go skonsultować kardiologicznie z dr Korzeniowskim.

Madaj nie chce jeść, dostaje kroplówki. Został oczyszczony z robaków i z brudu. Buł cały pokryty nie tylko błotem, ale i odchodami. Został znaleziony w miejscu, gdzie nie ma wielu domów, jedynie pola i las. Prawdopodobnie nie miał już sił iść i czołgał się, załatwiając potrzeby fizjologiczne pod siebie. Stąd tyle robaków…

Ile dni się błąkał? Ile dni się czołgał? I co bezbronny, słaby, bardzo stary pies robił w tym miejscu sam?

Dziękujemy wszystkim za dotychczasowe wsparcie dla Madaja. Nie macie pojęcia jaki to luksus móc pomagać, bo na konto Fundacji spływają wpłaty “dla Madusia”. Jeśli ktoś chciałby pomóc, można to zrobić wpłacając na konto Fundacji:

Numer konta 19 1940 1076 3048 9213 0000 0000
Dziękujemy!

Przewijanie do góry