Interwencja w gm. Lutomiersk najnowsze informacje

Za nami pracowita końcówka tygodnia.

Udało nam się spotkać z panem wójtem gminy Lutomiersk i z panią sekretarz w sprawie pomocy dwóm paniom mieszkającym na działce wraz ze swoimi zwierzętami.

Uzyskaliśmy informacje na temat pomocy, jakiej gmina udzielała wcześniej tym osobom, a także jakie są możliwości pomocy w tej chwili.

Dowiedzieliśmy się, że gmina dostarcza paniom jedzenie w ramach pomocy GOPSu i drewno na opał. Również barak, w którym mieszkają panie został zakupiony z funduszy gminy.

Pan wójt umożliwił również paniom pobieranie wody z pobliskiego ośrodka zdrowia. Wiemy również, że czynione są starania, żeby panie uzyskały stałe świadczenie finansowe, co z pewnością też polepszy ich sytuację.

Uzyskaliśmy też informacje, że pomoc niestety nie zawsze jest przez panie przyjmowana, co utrudnia jej udzielanie. Nie wiemy, czy taka postawa wynika z choroby, czy też z przykrych doświadczeń, jakie panie wcześniej miały w kontaktach z ludźmi. Z rozmowy z nimi wynika, że wielokrotnie doznały wiele złego, dlatego być może są nieufne i trudno im pomóc. Na szczęście nam udało się nawiązać z nimi kontakt i póki co, naszą pomoc przyjmują a także wykazują wolę współpracy.

Moze więc wspólnymi siłami uda nam się poprawić ich los.

Pierwsza rzecz, o jaką poprosiliśmy pana wójta, to pomoc przy uszczelnieniu dachu baraku, który po kilku latach użytkowania zaczął przeciekać.

Druga istotna rzecz, to zorganizowanie wywozu śmieci zalegających na posesji. Pani zobowiązały się posegregować rzeczy potrzebne i niepotrzebne, żeby możliwe było rozpoczęcie prac porządkowych.

Gmina postawiła też w ostatnich dniach blaszany garaż, który miał służyć, jako schronienie dla zwierząt w trakcie deszczu, ale póki co zwierzaki chowają się w kupionym przez nas boksie a garaż bardzo przydał się na schowanie rzeczy tych pań a także drewna, którym palą, żeby przygotować sobie ciepły posiłek. Pracownicy gminy przywieźli też spory zapas wody, żeby panie nie musiały dowozić jej na wózku, bo jest to dla nich dość znaczna odległość.

Okazało się również, że po naglośnieniu sprawy odezwali się okoliczni mieszkańcy, którzy też zaoferowali pomoc, czym jesteśmy ogromnie zbudowani.

Ustaliliśmy np. że jeśli zakupimy zbiornik na wodę pitną, to będzie możliwość dowożenia wody z pobliskiej Ochotniczej Straży Pożarnej, tak żeby panie miały stały dostęp do wody. Otrzymaliśmy też ofertę wsparcia działań zmierzających do zrobienia studni, a także ofertę podarowania suchej karmy dla zwierząt. Odezwalo sie też do nas sporo osób chcących pomóc i już otrzymaliśmy pierwszą porcję żywności, a także paczkę z butami, środkami czystości i innymi potrzebnymi drobiazgami.



Kolejną rzeczą, jaką z zebranych środków zakupimy w najbliższym czasie będzie zbiornik na deszczówkę, dzięki czemu panie będą też miały zapas wody, którą będzie można wykorzystać do innych celów, niż cele spożywcze.

Państwo z Konstantynowa Łódzkiego podarowali wspaniałą, ciepłą budę dla psiaka, którą już też dostarczyliśmy dzięki pomocy Quattus i pana Kamila.



Chcielibyśmy wszystkim podziekować za życzliwość i pomoc. O dalszych potrzebach będziemy informować na bieżąco. Pierwsze działania miały na celu jak najszybszą, doraźną pomoc, ale będziemy się też starali przed zimą zmienić sytuację tych osób.

Trwa zbiórka środków na dwie najpotrzebniejsze sprawy: chcemy zbudować na posesji pań studnię, a także ogrodzić teren (chociaż częściowo). Wstępny plan to ogrodzenie betonowym ogrodzeniem części mieszkalnej, w dalszej kolejności siatką całej działki. Może ktoś z Państwa miałby do przekazania siatkę lub przęsła?

Apelujemy też o wsparcie zbiórki:

Przewijanie do góry