



Dwa kociaki czują się już troszkę lepiej. Chętniej jedzą, choć nadal mają katar, zaropiałe oczy i smarczą. Ale wydaje mi się, że jednak jest pewna poprawa. Ten najmniejszy nadal słabiutki, nie bardzo chce jeść, więc karmię co chwilkę, bo je malutkimi porcjami. Ale przytył 2dkg! Malutko ale jednak jest sukces! Dostały dziś nowe kropelki do oczu – maluteńka tubeczka kosztuje 100 zł!!! Pani doktor uprzedzała, że drogie ale jeśli mogą pomóc, to oczywiście kupiliśmy. Mam nadzieję, ze będzie ok. Pani doktor sprawdzała też u malucha poziom glukozy, bo wiadomo, że u takiego maluszka spadek glukozy jest bardzo niebezpieczny. I na szczęście jest w normie. Temperatura 36, 6 stopni u kota nie zachwyca ale cały czas są na termoforze, więc staramy się ją podnosić.Możecie nam pomóc w opiece nad nimi wspierając zbiórkę:
