
Aktualizacja 29.1 Pusia została adoptowana 🙂 A, oto historia Pusi: Dla wszystkich miłośników kudłaczy mamy do adopcji cudną, kremową suczkę. Pusia, bo tak nazywa się ta piękność, trafiła do nas po tym, jak została dotkliwie pogryziona przez dużo większa suczkę, z którą miała mieszkać. Obie suczki miały pilnować terenu, na którym przez większą część czasu nikogo oprócz nich nie było. Po śmierci starego psa do towarzystwa dla suni, która została, właściciele obiektu przywieźli szczeniaka też sunię – właśnie Pusię. W dobrej wierze, nie przewidując zapewne tego, co się wydarzyło. W naszej ocenie był to jedna pomysł najgorszy z możliwych. Wiadomo, że szczeniak w starciu z dorosłą trzy razy większą sunią nie miał szans. Szczęśliwie całą sytuacją zainteresował się jeden z sąsiadów i widząc, jak dorosła suka tarmosi tego bezbronnego szczeniaka od razu nas zawiadomił. Po rozmowie z właścicielami obiektu Pusia trafiła do nas. Teraz szukamy dla niej dobrego, odpowiedzialnego domu. Sunia jest przemiła, bardzo kontaktowa i wesoła. Idealna do mieszkania lub domu z ogródkiem. Jest zaczipowana, zaszczepiona i będzie wysterylizowana na koszt fundacji.
