Nowi podopieczni: 4 bociany

Kolejne nieszczęścia, które trafiły do nas: tym razem 4 bociany. Po ostatnich burzach i nawałnicach niestety wiele osób ale też i zwierząt zostało bez dachu nad głową. Taki też los spotkał cztery młode bociany, które wraz z gniazdem spadły z ogromnej wysokości, ze słupa, na którym było ich gniazdo. Dorosłe Więcej…

Koty z Szydłowca

Czasami mamy wrażenie, jakbyśmy pracowali w pogotowiu: ciągle jakieś alarmowe zgłoszenia. Zwykle w nocy, w wolne dni, w święta. I zwykle brzmiące bardzo dramatycznie. Tak, jak to dotyczące kotki i umierających przy śmietniku kociaków. Wokół pełno domów, pełno ludzi. I malutkie zaropiałe, chore i umierające koty. I żadnej pomocy. Pojechaliśmy. Więcej…

Niesamowita historia Zdzisia

Historia Zdzisia bardzo nas poruszyła. Myśląc o nim naprawdę trudno było powstrzymać łzy. Chociaż niby nic złego mu nikt nie zrobił.  Wydawało się, że ktoś go wyrzucił z samochodu, bo leżał przy jezdni, zawsze w tym samym miejscu.  Kiedy zaczęliśmy rozpytywać o niego wśród okolicznych mieszkańców okazało się, że pies teoretycznie Więcej…

Dziękujemy Auchan!

Ogromne podziękowania dla Auchan Łódź Tulipan! Z całego serce dziękujemy Państwu  Kasjerom, za zaangażowanie oraz Klientom, którzy jak zawsze okazali się niezawodni! Jest to dla nas ogromna pomoc, szczególnie kiedy trafia do nas tak dużo zwierzaków, często po wypadkach lub starszych – wymagających leczenia. Mając tak dużą ilość darów możemy Więcej…

Labcia

Gdyby chcieć Labcię okreslić jednym słowem, byłoby to słowo “urocza”. Taka właśnie jest Labcia. Bardzo grzeczna, spokojna, nienachalna ale jednak niezwykle zadowolona z kontaktu z człowiekiem. Bardzo łagodna, zupełnie nieagresywna w stosunku do ludzi i innych zwierząt. Nie niszczy, nie szczeka. Pies ideał! Dorosła sunia w typie labradora. Znaleziona w Więcej…

Mycha

Mycha to sunia, która trafiła do nas wraz z drugą sunią Mewą po tym, jak ich właściciel trafił do więzienia. Generalnie psy były w dobrej kondycji, bo ich właściciel  o nie dbał. Co z tego, kiedy jednego dnia wszystko nagle się zmieniło i psy zostały same zamknięte w mieszkaniu. Przeżyły Więcej…

Staruszkowo: Misio

Misio trafił do nas wiele lat temu, kiedy jego właściciel nie mógł się już nim opiekować. Typowy pies, który nie miał szczęścia i nie znalazł domu, bo: dla jednych za mały, dla drugich za duży, za mało agresywny, nie podobny do żadnej rasy. Lata mijały a Misio nadal czekał na Więcej…