Głuchuś

Głuchuś. Jest po wstepnych badaniach i okazuje się, że wysiadły mu nerki i wątroba. Walczymy z całych sił, bo widać, ze on w życiu wiele przeszedł i chcemy, żeby choć na koniec życia miał wszystko, co najlepsze.To malutki, delikatny piesek a wyglada, że przynajmniej ostatni czas spędził albo gdzies na Więcej…

Mycha

Mycha to sunia, która trafiła do nas wraz z drugą sunią Mewą po tym, jak ich właściciel trafił do więzienia. Generalnie psy były w dobrej kondycji, bo ich właściciel  o nie dbał. Co z tego, kiedy jednego dnia wszystko nagle się zmieniło i psy zostały same zamknięte w mieszkaniu. Przeżyły Więcej…

Bipiś prosi o wsparcie

STARUSZKOWO Bipiś jest z nami już od wielu lat. Przypominamy jego historię i prosimy o wsparcie w utrzymaniu tego psiego seniora. Zbieramy dla starszych piesków tutaj: HISTORIA BIPISIA BIPIŚ został znaleziony na stacji benzynowej BP. Koczował tam od kilku tygodni…Podobno zjawił się nagle, nie wiadomo skąd! Przyszedł, wszedł na stację Więcej…

Wilkuś

Wilkuś to psiak, którego właściciele umarli. Nowi właściciele domu, w którym do tej pory mieszkał pozbyli się go bez skrupułów. I od tej pory Wilkuś mieszkał na ulicy. Wilkuś to prawdziwy staruszek ale jak widać w całkiem dobrej formie. Czy ktoś da dom temu psiakowi na ostatnie lata życia? Na Więcej…

Owczusia

Owczusia to przemiła sunia w średnim wieku. Jest przemiłym, bardzo grzecznym psiakiem, który świetnie nadaje się zarówno dla osób starszych, jak rodziny z dziećmi. Osoby zainteresowane adopcją prosimy o kontakt TEL. 691 79 95 79 lub 669 70 50 10

Staruszkowo: Szaki

Szakal – dla znajomych Szaki, to piesek, który jest u nas wiele lat. Trafił chudziutki, wystraszony, teraz przytył – chyba nawet lekko ponad miarę. Szaki, to przemiły w stosunku do człowieka pies, jednak nie akceptuje wszystkich zwierzaków. Może dlatego przez tyle lat nie znalazł domu? A może dlatego, że nie Więcej…

Staruszek Chudzik..

Niestety, jest bardzo źle. Już od jakiegoś czasu dostawał leki na serduszko, trzustkę i nerki. Wczoraj był ponownie u pani doktor, bo przestał jeść. Praktycznie nie można mu było pobrać krwi, temperatura dramatycznie obniżona. Myślę, że powoli od nas odchodzi. My jesteśmy jego ostatnim domem. Może pamiętacie jego historię. Uratowany Więcej…