Szczeniaki

Z 15 szczeniaków, które trafiły do nas ze stogu siana do domu pojechało 5 maluchów. Niestety 10 szczeniaków nadal czeka na swoje rodziny. Bardzo prosimy o wsparcie – utrzymanie tak ogromnej gromady, to nie lada wyzwanie. Wszystkie trzeba nakarmić, zaszczepić, odrobaczyć, zaczipować. Adoptuj! TEL. 691 79 95 79 lub 669 Więcej…

szczeniaczka od Mamci

Jakiś czas temu trafiły do nas trzy malutkie dorosłe psiaczki i zaledwie kilkudniowy szczeniaczek jednej z suczek. Najpierw dom znalazły beżowy piesek i beżowa suczka. Nowi właściciele chcieli co prawda tylko jednego pieska ale jak zobaczyli, jak psiaki są ze sobą zżyte zdecydowali się adoptować oba psiaki. Później dom znalazła Więcej…

Blondyn

W sprawie adopcji TEL. 691 79 95 79 lub 669 70 50 10 Blondyn to psiak, którego ktoś porzucił na drodze między terenami lotniska w Łasku. Dość okrutne, bo to miejsce, w którym do lądowania podchodzą Migi. Pierwszy raz znalazłam się w tym miejscu po zgłoszeniu dotyczącym porzuconego psiaka i Więcej…

Szaruś

Kotek Szaruś nadal jest pod kontrolą lekarza, choć czuje się zdecydowanie lepiej. Jego stan był tragiczny a na dodatek po podaniu leków wpadł we wstrząs. Ale na szczęście jego organizm bardzo walczył i maluch się nie poddawał. Teraz jego stan jest dużo lepszy, niż w chcili, kiedy do nas trafił. Więcej…

Franek

Franek sam sobie nas znalazł. Na chwilę zatrzymałam się przy lesie i usłyszałam przeraźliwe miałczenie. Początkowo słychać je było z dość daleka ale przeraźliwy płacz malucha stopniowo się zbliżał. Kotek najwyraźniej słyszał ludzkie głosy i z całych sił pędził na swoich malutkich nóżkach, żebyśmy przypadkiem nie odjechali, zanim do nas Więcej…

Kajtuś pozdrawia

Dzień dobry, tu Kajtuś z Janówki. Byłem dziś u weterynarza. Zbadał mnie dokładnie i powiedział, że jestem okazem zdrowia. Zostałem też zaszczepiony przeciw wściekliźnie. Pilnuję domu i ogrodu, co mi się bardzo podoba, choć pani mówi, że za dużo szczekam. Apetyt mi dopisuje i już mnie trochę przybyło ku radości Więcej…

Rudzielec króliś

Ten malutki, rudy króliczek trafił do nas w tragicznym stanie. Kiedy na sygnale dojechaliśmy z nim do lecznicy jego temperatura ciała wynosiła zaledwie 32 stopnie, podczas gdy normalna temperatura waha się od 38,5 stopnia do 39,5 stopnia! Z ratunkiem zdążyliśmy dosłownie w ostatniej chwili. Nie wiemy, jak długo leżał porzucony Więcej…